17 stycznia 2011

Hej kolęda, kolęda!!!

Wczoraj całą rodziną byliśmy w Kościele. Dzieci były wyjątkowo grzeczne i przez całą mszę stały i czekały… na kolędę. Powodem tego oczekiwania była pośrednio babcia, która nauczyła moje maluszki kolędy “Przybieżeli do Betlejem”,  a one zachwycone nową piosenką wszędzie ją śpiewają. Całymi dniami w domu słychać “wchała na wysokościach” – mojego synka, na zmianę z “chwała na wykokościach” – mojej córeczki. Tak więc bardzo chcieli popisać się swoim śpiewem w kościele, ale niestety organista miał inne pieśni w planie :( .  Po mszy poszliśmy oglądać Szopkę znajdującą się na zewnątrz. Poza figurkami Maryi, Józefa i Dzieciątka są tam żywe zwierzęta: kozy, owce, kuce, a nawet wielbłąd. Moja córeczka podeszła do ogrodzenia, za którym znajdował się osiołek i z wielkim zachwytem zawołała “Mamo, patrz wiaderko!” :) . I rzeczywiście było tam wielkie czerwone wiaderko z karmą dla zwierząt ;) .

custom essay writing services
Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Gwar
  • Sfora
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Poleć
  • Spinacz
  • Spis
  • Wahacz
  • del.icio.us
  • Digg

Komentarze są wyłączone.