29 stycznia 2011

I wreszcie sobota…

Moim zdaniem sobota to jeden z lepszych dni w tygodniu. Dlaczego? Nie trzeba iść do pracy, do szkoły czy  przedszkola. Rodzice mają chwilkę dla dzieci, a dzieci dla rodziców. Teoretycznie można znaleźć czas dla siebie i odsapnąć po długim tygodniu. Szkoda tylko, że teoretycznie, a nie praktycznie :( .  Niestety przy moich maluszkach bardzo trudno jest odpoczywać. Rano był basketball trikots günstig koncert “The greatest problem they have is the fact that they’re not local operators so that they can’t obtain a licence in Nj unless of course they're buying a landsholdstrøje like PokerStars attempted. kolęd, później pokój zamienił się w wielki plac budowy – powstawały tam samoloty z klocków. Właśnie teraz pająki jeżdżą pociągiem do Warszawy (dlaczego akurat pająki i dlaczego do Warszawy? – to wie tylko moja córeczka ;) ), a strażak Filip (mój syn) ugasił pożar perfumami mamy, co nawiasem mówiąc przyprawia wszystkich o ból głowy. Ja zaś  czekam tylko na sobotnią wieczorynkę, po której (mam nadzieję) moje maleństwa położą się do łóżek i szybko zasną. I wtedy właśnie zacznie się moja wolna sobota :) . Fajnie gdyby wyglądała tak  – niestety mamy zimę  :( .

pet peeve essay
Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blip
  • Gwar
  • Sfora
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Poleć
  • Spinacz
  • Spis
  • Wahacz
  • del.icio.us
  • Digg

3 odpowiedzi do “I wreszcie sobota…”

  1. Ola mówi:

    a może warto , aby dzieci odwiedziły babcie.Ty będziesz mieć dzień dla siebie a i babcia bardzo ucieszy się z przyjazdu wnuczków. pozdrawiam

  2. betikul mówi:

    Oj dobrze znam ten temat.Mam w domku to samo chociaż to są dwie córeczki.Pozdrawiamy

  3. Anonim mówi:

    Fajne zdjęcie, tylko gdzie ta plaża?